- Możesz wyjść?
(poparcie ze strony obecnych)
- Ale dlaczego miałabym wyjść?
- Bo my ćwiczymy a ty nie.
- Więc?
- Więc my się przebieramy, a ty nie.
- Więc?
- Więc nie chcemy, żeby lesba gapiła nam się na cycki. Chłopaków też tutaj nie zapraszamy.
Z tej krótkiej rozmowy, która miała miejsce w szatni WFu możemy wyciągnąć następujące wnioski: lesbijka to istota, która jest kobietą, ale jednak mężczyzną. Cechuje się gwałtem w oczach na widok każdego obiektu - żywego czy nie - posiadającego cycki (z wykluczeniem męskiej piersi). Stworzenie to jest więc groźne i trzeba przed nim uciekać, jeśli nie chce się zostać przeruchanym na pięciominutowej przerwie. A co dopiero lesbijka na pływalni. O Jezusie Świębodziński! Jeśli jesteś kobietą, to nie masz szans na przerwanie w takiej chwili - nawet będąc kobiecą wersją Beara Grylls'a. Czy trenujesz boks, czy feng-shui, czy karate; czy jesteś szkolną boginią seksu, czy kujonką, czy deską, czy nauczycielką, czy sprzątaczką; czy hetero, czy homo - nie uciekniesz przed lesbijką, o nie. Masz cipkę więc nie masz szans na ucieczkę. Tak czy siak lesbijka cię bzyknie - czy ci się to podoba, czy nie. Pogódź się z tym! A wiesz co jest najgorsze? Każda, ale to każda lesbijka jest nosicielką HIV, to w końcu homo, a homo = HIV. Więc nie dość, że cię przeleci, to jeszcze zarazi śmiertelną chorobą. Nie no, po prostu petarda.
Muszę również napomknąć o tym, że nie musisz wcale mieć takiego szczęścia jak panie z załączonej wyżej rozmowy - ich lesbijka została przejrzana już na początku. Ale pamiętaj, że nie zawsze wiesz czy nie masz z nią do czynienia. Może jest twoją najlepszą kumpelą i śpi z tobą co tydzień po "babskich wieczorach"? A co, jeśli obmacuje cię kiedy śpisz? Wyobrażasz sobie jej palce w sobie? Straszna wizja, wiem. Nie no, nie zapomniałam oczywiście, że jednostki lesbijskiego gatunku łatwo rozpoznać po wyglądzie. Przecież każda z nich ścina włosy na krótko, chodzi w męskich koszulach/bluzach/spodniach i wiąże piersi bandażem. Że nie wspomnę o siniakach od tych wszystkich meczów piłki nożnej, które urządza - w końcu co to za szanująca się lesbijka nieuprawiająca sportów "dla facetów"? Charakteryzuje ją także ostry zapach męskich perfum - stawiam na AXE, bo w końcu nań leci każda panienka. Ach, naprawdę masz przejebane. Nie dość, że wygląda jak facet to jeszcze pryska się magicznym eliksirem, od którego każdej lasce miękną nóżki i moczą się majteczki. A ona tylko na nie czeka. Więc w sumie nie ma aż tak źle - przynajmniej jesteś w stanie ją rozpoznać.
Tak, moi mili państwo - oto ja, Jamajka, lesbijska potwora, gwałcąca koleżanki ze szkoły. Strzeżcie się.
Tylko co ma Jamajka z homoseksualizmem? Można powiedzieć że Jamajka i homoseksualizm to kontrast cytuje piosenkę Buju Bantona - 'Boom bye bye inna batty bwoy head, rude bwoy no promote , nasty man haffi dead'
OdpowiedzUsuńAszton
Ja od zawsze wiedziałam, że te dzieci są głupie, ale nie przypuszczałam, że aż tak!
OdpowiedzUsuńJeszcze mi powiedz, że wyszłaś, to chyba Ci krzywdę zrobię. :P
Zresztą, nie wiedzą co kurde tracą.. To one miałyby się na co pogapić, nie Ty..
Asztonie drogi, Jamajka to pseudo, jak "Aszton".
OdpowiedzUsuńA ja ci powiem, że to porażka jakaś jest.
OdpowiedzUsuńTy sama wiesz jaka jesteś i szczerze mówiąc ja się nigdy nie zastanawiałam nad takimi rzeczami po 'babskim wieczorze' ;)
Paukens
:<
OdpowiedzUsuńraczej teog nie robią bo bym się obudziła
OdpowiedzUsuń