Gdyby życie nie było życiem a stworzeniem, które może dostać nóżek, pobiegać i powrzeszczeć, to właśnie ono pisałoby tego bloga. Ale niestety jest jakie jest i klawiatura spoczęła pod moimi dłońmi - nakręcanymi tym, co istnieniem nazwano.
4 stycznia 2011
Proza pierwsza
Sama nie wiem po co założyłam tego bloga, skoro i tak nie potrafię nic napisać, a wkrótce go porzucę i stworzę kolejnego.
Co za bezsens.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz